Grzybobranie w Puszczy Augustowskiej – kiedy jechać i jak zbierać

Puszcza Augustowska to jedno z najlepszych miejsc na grzyby w Polsce. Podpowiadamy, kiedy jechać, jak zbierać z głową i jak wrócić z lasu bezpiecznie.

Jesień w Augustowie pachnie lasem. W słoneczne weekendy parkingi przy leśnych drogach zapełniają się autami, a w kuchniach suszą się kapelusze borowików. Grzybobranie w Puszczy Augustowskiej to lokalna tradycja, którą kultywują całe rodziny. Ogromny, zwarty kompleks leśny, pełen sosnowych borów i mieszanych drzewostanów, daje szansę na pełny koszyk nawet mniej wprawnym grzybiarzom.

Żeby wyprawa była udana i bezpieczna, warto znać kilka zasad. Zebraliśmy je w jednym miejscu.

Puszcza rozciąga się na wschód i północ od Augustowa, w stronę Płaskiej, Studzienicznej i granicy z Litwą oraz Białorusią. Dominują tu bory sosnowe na piaszczystych glebach, w których świetnie rosną podgrzybki, borowiki i kurki. W wilgotniejszych miejscach, przy jeziorach i strumieniach, trafiają się koźlarze i maślaki.

Grzybiarze z miasta jeżdżą najczęściej w okolice Studzienicznej, Płaskiej i wzdłuż Kanału Augustowskiego. Dobrych miejsc nie brakuje też na północny zachód od miasta, w okolicach doliny Rospudy, gdzie spotyka się lasy mieszane. Pamiętaj tylko, że część doliny jest rezerwatem przyrody.

Sezon zaczyna się już latem, ale prawdziwy wysyp przypada zwykle na wrzesień i październik. Najwięcej grzybów pojawia się kilka dni po obfitym deszczu, gdy noce są chłodne, a dni jeszcze ciepłe. Do lasu najlepiej ruszyć wcześnie rano, zanim inni przeczeszą najbliższe dukty.

W lasach państwowych grzyby można zbierać bezpłatnie na własne potrzeby. Są jednak miejsca, do których wstęp jest zabroniony lub ograniczony.

Nie zbieraj grzybów:

  • w rezerwatach przyrody, chyba że wyraźnie na to zezwolono,
  • na terenach oznaczonych tablicą zakazu wstępu,
  • w młodnikach do czterech metrów wysokości,
  • na uprawach leśnych i w miejscach prac leśnych,
  • na terenach objętych czasowym zakazem, na przykład z powodu zagrożenia pożarowego.
Czytaj więcej:  Spływ kajakowy w okolicach Augustowa - trasy i bezpieczeństwo

Część Puszczy leży blisko granicy państwa. Warto sprawdzić aktualne ograniczenia w strefie przygranicznej, bo mogą obowiązywać tam dodatkowe zakazy przebywania. Informacje na ten temat podają nadleśnictwa i Straż Graniczna.

Jesienią w lasach odbywają się też polowania zbiorowe. Gdy zobaczysz tablice informujące o polowaniu, wybierz inną część lasu.

Grzyb najlepiej delikatnie wykręcić lub ściąć nożem tuż przy ziemi, a miejsce przykryć ściółką. Nie rozgarniaj mchu grabkami i nie kop w poszukiwaniu młodych owocników. Nieznanych grzybów nie niszcz, bo każdy gatunek ma swoją rolę w lesie.

Puszcza Augustowska jest rozległa, a jej wnętrze bywa monotonne. Łatwo się zgubić, zwłaszcza w pochmurny dzień. Kilka prostych nawyków sprawia, że wyprawa nie zamieni się w nocne poszukiwania.

  • powiedz bliskim, dokąd jedziesz i kiedy planujesz wrócić,
  • zabierz naładowany telefon i powerbank,
  • zainstaluj mapę offline i zapisz miejsce zaparkowania auta,
  • ubierz się w jaskrawe elementy i wygodne, nieprzemakalne buty,
  • po powrocie obejrzyj skórę, bo w lesie wciąż są kleszcze.

Jeśli się zgubisz, nie panikuj. Zatrzymaj się i spróbuj ustalić swoje położenie w telefonie. W razie potrzeby dzwoń pod numer alarmowy 112.

Zasada jest jedna. Zbieraj tylko te grzyby, które znasz na sto procent. W Puszczy rosną też gatunki śmiertelnie trujące, w tym muchomor sromotnikowy. Młode owocniki łatwo pomylić z gąską zielonką lub czubajką kanią.

Szczególną ostrożność zachowaj przy grzybach blaszkowych. Początkujący powinni ograniczyć się do grzybów rurkowych, takich jak borowiki, podgrzybki i koźlarze. Nie ufaj aplikacjom rozpoznającym grzyby ze zdjęć, bo potrafią się mylić.

Objawy zatrucia muchomorem sromotnikowym pojawiają się często dopiero po kilku, a nawet kilkunastu godzinach. Wtedy toksyny już niszczą wątrobę. Wymioty, biegunka lub bóle brzucha po zjedzeniu grzybów to sygnał, żeby natychmiast zgłosić się do szpitala. Zabierz ze sobą resztki potrawy lub obierki, bo ułatwią diagnozę.

Wyprawa na grzyby to świetny pomysł na rodzinny weekend. Dzieci uczą się rozpoznawać drzewa, ślady zwierząt i zasady zachowania w lesie. Żeby wszyscy wrócili zadowoleni, warto odpowiednio się przygotować.

Kilka praktycznych wskazówek:

  • wybierz miejsce blisko parkingu i nie zapuszczaj się z maluchami w głąb puszczy,
  • ustal zasadę, że dziecko nie wkłada do koszyka żadnego grzyba bez pokazania go dorosłemu,
  • zabierz przekąski, wodę i coś ciepłego do picia,
  • umówcie się na sygnał dźwiękowy, na przykład gwizdek, gdy ktoś się oddali.
Czytaj więcej:  Sale weselne Augustów – ranking najlepszych miejsc na wesele

Najmłodszym warto wytłumaczyć, że grzybów nie wolno próbować na surowo ani nawet lizać rąk po dotykaniu nieznanych gatunków. Dla dzieci zatrucie jest szczególnie groźne.

W większej grupie łatwo się rozproszyć. Dobrze wyznaczyć osobę, która pilnuje czasu i co jakiś czas sprawdza, czy wszyscy są w pobliżu. Po wyjściu z lasu policz uczestników, zanim odjedziecie z parkingu. Przy okazji warto połączyć grzybobranie ze spacerem po okolicy, na przykład wokół jeziora Studzieniczna lub wzdłuż śluz Kanału Augustowskiego.

W razie wątpliwości grzyby można pokazać klasyfikatorowi grzybów. Informację o możliwości oceny grzybów udziela powiatowa stacja sanitarno-epidemiologiczna. Warto zapytać o to przed sezonem.

Po powrocie z lasu postępuj tak:

  • grzyby przejrzyj i oczyść jeszcze tego samego dnia,
  • wyrzuć egzemplarze robaczywe, rozmiękłe i przerośnięte,
  • przechowuj je w lodówce, nie w szczelnej foliowej torbie,
  • suszenie, marynowanie lub mrożenie zacznij jak najszybciej.

Na lokalnych targowiskach można też kupić grzyby od sprzedawców. Wybieraj tych, którzy mają wymagane atesty. Sklepy, punkty gastronomiczne i lokalnych producentów z regionu znajdziesz w zakładce katalog firm w Augustowie.

Popularne są okolice Studzienicznej, Płaskiej i Kanału Augustowskiego. Dobrych borów sosnowych nie brakuje w całej Puszczy Augustowskiej.

Nie, w lasach państwowych zbieranie grzybów na własne potrzeby jest bezpłatne. Trzeba jedynie przestrzegać zakazów wstępu.

Nie wszędzie. Wstęp jest zabroniony w części rezerwatów, młodnikach i na terenach z tablicą zakazu. Dodatkowe ograniczenia mogą obowiązywać w strefie przygranicznej.

Zależy to od gatunku. Przy najgroźniejszych zatruciach objawy mogą wystąpić nawet po kilkunastu godzinach, dlatego nie wolno ich lekceważyć.

Grzybobranie w Puszczy Augustowskiej to jedna z najprzyjemniejszych jesiennych tradycji regionu. Jedź po deszczu, wczesnym rankiem, zbieraj tylko gatunki, które dobrze znasz, i przestrzegaj zakazów wstępu. Z naładowanym telefonem, mapą offline i rozsądkiem wrócisz do domu z pełnym koszykiem i dobrymi wspomnieniami.

Linki sponsorowane

Dodaj swój link

pilnujemylimitu.pl

Prowadzenie działalności nierejestrowanej

Ewidencja sprzedaży i licznik limitu przychodów, żeby legalnie sprzedawać bez rejestracji firmy.

Wolne miejsce

Tu może być link do Twojej strony

Link w każdym artykule portalu, 59 zł za rok.

Wolne miejsce

Tu może być link do Twojej strony

Link w każdym artykule portalu, 59 zł za rok.

Wolne miejsce

Tu może być link do Twojej strony

Link w każdym artykule portalu, 59 zł za rok.

Wolne miejsce

Tu może być link do Twojej strony

Link w każdym artykule portalu, 59 zł za rok.

Wolne miejsce

Tu może być link do Twojej strony

Link w każdym artykule portalu, 59 zł za rok.

redakcja
redakcja

Redakcja portalu augustow.web-ogloszenia.pl. Śledzimy sprawy Augustowa i całego powiatu, od życia nad Kanałem Augustowskim po codzienne kwestie mieszkańców. Piszemy poradniki, przygotowujemy rankingi lokalnych usług i pomagamy firmom z regionu dotrzeć do klientów przez katalog i artykuły sponsorowane. Masz temat lub pytanie? Odezwij się przez stronę Kontakt.

Artykuły: 65

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Miejsce na Twoją reklamę!